SZTORM-W następnym tygodniu
szczyrk noclegi |gotowe projekty domów |joga w krakowie
„SZTORM
W następnym tygodniu, od 14 do 21 lutego, życie na pokładzie toczyło się spokojnie. Wiatr północnozachodni wzmagał się powoli i „Wędrowiec" żeglował chyżo, robiąc średnio sto sześćdziesiąt mil na dobę. Była to nieomal największa szybkość, jakiej można wymagać od statku o tym tonażu.
Dick przypuszczał, że bryg powinien się już był znaleźć w okolicach nawiedzanych przez statki dalekomorskie, które przepływają z jednej półkuli na drugą. Młody marynarz wciąż nie tracił nadziei, że uda mu się wreszcie napotkać jakiś statek, i zamierzał wówczas albo przesadzić swoich pasażerów, albo też wypożyczyć kilku majtków i jeśli to byłoby możliwe oficera. Ale morze było ustawicznie puste. Na horyzoncie nie zjawiał się żaden statek.
Okoliczność ta nie przestawała zdumiewać Dicka. Kilkakrotnie już przemierzał tę część Pacyfiku podczas połowów na morzach południowych. Pod tą szerokością i długością, jakie wykazywały jego obliczenia, od dawna już powinien był przeciąć ich drogę statek angielski czy amerykański, płynący od przylądka Horn w stronę równika lub też kierujący się ku najdalej wysuniętemu na południe cyplowi Ameryki Południowej.
Dick Sand oczywiście nie wiedział, że „Wędrowiec" znajdował się obecnie pod znacznie wyższą szerokością i że dotarł znacznie dalej na południe, niż chłopiec przypuszczał.“(14)
phonecard |usa phone card |Last Minute Egipt
„SZTORM
W następnym tygodniu, od 14 do 21 lutego, życie na pokładzie toczyło się spokojnie. Wiatr północnozachodni wzmagał się powoli i „Wędrowiec" żeglował chyżo, robiąc średnio sto sześćdziesiąt mil na dobę. Była to nieomal największa szybkość, jakiej można wymagać od statku o tym tonażu.
Dick przypuszczał, że bryg powinien się już był znaleźć w okolicach nawiedzanych przez statki dalekomorskie, które przepływają z jednej półkuli na drugą. Młody marynarz wciąż nie tracił nadziei, że uda mu się wreszcie napotkać jakiś statek, i zamierzał wówczas albo przesadzić swoich pasażerów, albo też wypożyczyć kilku majtków i jeśli to byłoby możliwe oficera. Ale morze było ustawicznie puste. Na horyzoncie nie zjawiał się żaden statek.
Okoliczność ta nie przestawała zdumiewać Dicka. Kilkakrotnie już przemierzał tę część Pacyfiku podczas połowów na morzach południowych. Pod tą szerokością i długością, jakie wykazywały jego obliczenia, od dawna już powinien był przeciąć ich drogę statek angielski czy amerykański, płynący od przylądka Horn w stronę równika lub też kierujący się ku najdalej wysuniętemu na południe cyplowi Ameryki Południowej.
Dick Sand oczywiście nie wiedział, że „Wędrowiec" znajdował się obecnie pod znacznie wyższą szerokością i że dotarł znacznie dalej na południe, niż chłopiec przypuszczał.“(14)
phonecard |usa phone card |Last Minute Egipt